niedziela, 2 stycznia 2011

Liczby na Nowy Rok: 5, 8 i 23 %

Dopiero co przywitaliśmy Nowy Rok z nadziejami na lepszy czas, a już na wstępie budzimy się z podatkowym kacem. Od 1 stycznia zafundowano nam bowiem podwyżkę stawki procentowej VAT o 1% i o ile przed tym faktem nie wielu z nas się realnie przejmowało, tak teraz urosło to do rangi palącego problemu. 
 
Przed uchwaleniem ustawy około budżetowej, która przewiduje zmianę stawek podatku od towarów i usług, próbowano nam wmówić, że ceny generalnie nie ulegną znaczącym zmianom. Ceny artykułów spożywczych, czy tzw. artykułów pierwszej potrzeby, miały pozostać na swoim poziomie co było gwarantem nienaruszalności stanu naszych portfeli [sic!]. Zapomniano wtedy o wzroście opłat za wodę, ścieki czy paliwo…
W 2011 płacimy więcej za wywóz śmieci. Trzeba przyznać, że nie jest to jedynie wynik podwyżki stawek VAT. Podwyżki te wiążą się z koniecznością ponoszenia przez gminy wydatków na dostosowanie infrastruktury komunalnej do wymogów przepisów o ochronie środowiska. I tak w Łodzi, Rada Miejska zadecydowała o wzroście cen wywozu śmieci o 43%! Do tego dochodzi także podwyżka cen energii dla odbiorców w gospodarstwach domowych średnio o 7,7 %.
Koszty utrzymania na pierwszy rzut oka wzrosną i to dotkliwie (namawiam do wnikliwej analizy własnych wydatków w styczniu). Wszystko zawdzięczamy rządowi Platformy Obywatelskiej, który przez 3 lata nie zrobił nic dla naprawy finansów państwa. 
Za wszystko inne zapłacą podatnicy.